Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Kreatywnie bez końca ...




Bardzo dziękuję Art Glass Ak oraz Kelwii i Magbod zwanej też Skrzacikiem za to wspaniałe wyróżnienie.

Ponieważ kolejny raz ciężko mi wybrać spośród wszystkich kreatywnych blogów, te bardziej kreatywne to przyznaję tym razem wyróżnienie wszystkim autorom blogów, które mam w zakładkach.


Na polu odchudzania klapa. Nie mam silnej woli, a zima to chyba najgorszy okres, bo ciągle mi zimno i nic mnie tak nie rozgrzewa jak coś do jedzenia. Postaram się przynajmniej ograniczyć ilość zjadanych posiłków i tego co mam na talerzu. Ponieważ zbieram na nową maszynę, a konkretnie na overlocka to chyba będę płacić haracz do skarbonki w postaci 2, 5 złotych za jedzenie słodyczy, może to mnie zmotywuję?
Czyżby nie było pięknie po prostu przestać jeść? znielubić słodycze?
Ech, przyjdzie mi polubić samą siebie, te dodatkowe kilogramy.

4 komentarze:

  1. Nie przejmuj się:)
    Jedyne czego jestem pewna to to, ze z granatowego talerza nic nie smakuje. Poza tym tak jak napisałaś, zima to najgorsza pora na odchudzanie: zimno, nie chce się ruszać człowiekowi, a jedzonko krzepi:) Każdy tak ma:) Mineralna zimą mi nie smakuje, bo za zimna, a podgrzana to już w ogóle, a podczas odchudzania powinno sie dużo pić właśnie wody, żeby jak najszybciej wypłukiwać wszelkie toksyny z organizmu, owoców tez nie ma teraz aż takiego wyboru, warzywa wszystkie smakują podobnie... Nie ma to jak lato! Wstrzymaj się z odchudzaniem do lata:) Ja tak zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też ciężko nie jeść słodkiego i jeść na śniadanie kaszę jaglaną: ponieważ gotuje się dość długo jestem juz baaardzo głodna ;-)
    Piję na razie zalecone zioła i męczę tą kaszę-dalej zobaczymy.
    Gratuluję wyróżnienia ( które to już :-) i szkoda że mnie nie ma w Twoich zakłądkach ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze to pokochać siebie. Jesli dodatkowe kilogramy nie powodują żadnych chorób to trzeba je polubić! Ja tam lubię siebie taką jaka jestem choc do zrzucenia mam sporo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu doskonale Cię rozumiem, ja uwielbiam słodycze mogłabym ich jedzenie nawet już zaliczyć do uzależnienia i z moją dietą - zabraniem się za nią też jest kiepskawo ... :(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter