Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 5 lipca 2010

Uśpiona czujnośc

Dziękuję za trzymanie kciuków. Julek chorował tylko tę jedną noc. Dzisiaj mamy już za sobą pierwszą noc w Warszawie.
Jak widac mam jednak dostęp do komputera i do internetu.
Przyjechałam aż z 3 dzieci, tylko najstarszy został w domu. Judytka całą sobotę nie mogła doczekac się wyjazdu na wakacje. Nawet w nocy nie mogła spac, jednak wczoraj wieczorem, kiedy tatuś wracał do domu, ona też miała ochotę już wracac z wakacji.

A dzisiaj rano zamiast porannej kawki przy komputerze, siedzę bez kawki, bo cały słoiczek kawki został wysypany przez Julka- mojego amatora mocnych zapachów.
Julek próbował jeśc kawę rozpuszczalną łyżeczką prosto ze słoika, niestety szybko zawartośc wylądowała na dywanie. A wszystko to gdy mam jeszcze przysypiała.

Jak widac moja czujnośc przez ostatnie 2 lata znacznie została uśpiona. Wcześniej nie zostawiłabym słoiczka z kawą na blacie (we własnym domu mam zamykaną kuchnię dla bezpieczeństwa Julka) tylko gdzieś wysoko - szczególnie, że przez te 3 lata, gdy ostatnio mieszkaliśmy w tym mieszkanku Julek sporo podrósł.

Jak tak się zaczął pierwszy dzień naszego pobytu, to ciekawe jak wszystko będzie toczyło się dalej ;-)

5 komentarzy:

  1. trzymaj się tam dzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby się dało, to bym Cię poczęstowała kawką :)) a Julek, no cóż, dba o to, żeby mamie się nie nudziło ;) Spójrz na to z drugiej strony: lepiej, że się wysypała, niż gdyby Julek się jej najadł. Ja muszę co jakiś czas przestawiać meble, bo mój maluch uprawia ekstremalną wspinaczkę meblową :)) Nie mam drzwi do kuchni i już mi na górze miejsca brakuje na wszystko, czego dziecku do ręki brać nie wolno.

    OdpowiedzUsuń
  3. owocnego wyjazdu! a uśpiona uwaga to coś o czym warto pamietać-ciągle coś przekładam wyżej bo zręczne łapki już sięgają dużo wyżej a i tak zdarzają mi się wpadki że coś wygrzebią co nie powinny. Niech ten czas będzie dla Was bardzo udany! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że uda się Wam jednak pojechać na wakacje :).
    Julek, to niezły rozbójnik :). A reszta wakacji na pewno będzie udana :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powodzenia:)
    Mimo Julkowych "wyskoków":D
    Na szczęście to TYLKO kawa:)
    Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter