Szukaj na tym blogu

piątek, 10 grudnia 2010

Zapraszam do przeczytania wywiadu

Jeszcze raz serdecznie dziękuję Wszystkim Osobom, które zaangażowały się w pomoc przy Andrzejkowym Balu Charytatywnym.

Dzisiaj serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu

Wywiad z Magdaleną Rosłaniec szefową Suwalskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Autyzmem

10 komentarzy:

  1. Zastanawiam się czy macie pieska?
    Myślę,że chęć załapania kontaktu może ze zwierzątkiem, takim większym, może w nim coś kolwiek przełamać.

    Może warto się dowiedzieć odnośnie tych zakupów, po nowym roku, ma wzrosnąć wat, czy coś, za bardzo nie pójdzie w górę.

    Gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki duży wywiad! Ale dobrze, że się mówi i coraz więcej ludzi wie o tej chorobie. To może będzie więcej pomocy i zrozumienia?
    Życzę miłych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam i wyję. Ty wiesz dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Makneta,jestem pod wrażeniem!!! Podziwiam Cię za to co robisz bo jest to naprawdę niezwykłe!!! ja mam od kilku tygodni do czynienia z chłopcem autystycznym i chętnie czytam takie wiadomości bo są szalenie potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wywiad, mądre słowa, i rewelacyjne wytłumaczenie zasad terapii SI - prosto i treściwie:)
    Gratuluję i podziwiam za wytrwałość!!!
    Serdeczności ślę

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam artykuł... jestem pod dużym wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniało mi się,że na Targach książki w Krakowie widziałam jakąś może, nową pozycję, o autyźmie. Tytuł był chyba "Autyzm". Zielono - biała okładka.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. w trakcie studiów nie raz mówiliśmy o autyzmie, ale co innego kilka suchych regułek wymaganych na egzaminie, a co innego życie. Czytałam wywiad z zapartym tchem, a z każdym słowem rósł mój podziw dla Ciebie. Mam nadzieję, że kiedyś Juliś zrozumie, jaką ma wyjątkową mamę. Iwona P.

    heliofitka@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniały wywiad, cudowne wytłumaczenie! To wielki żal że dzieci muszą tak cierpieć i chorować :-( nieważne na jaką chorobę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter