Szukaj na tym blogu

piątek, 14 października 2011

Popołudnie z córką

Całkiem niedawno odkryłam kilka fajnych blogów prowadzonych głównie przez mamy, które prezentują różne pomysły na zabawy z dziecmi. Wczoraj trafiłam na blog o pięknej nazwie Kolorowe dzieciństwo i dzisiaj na szybko zrobiłyśmy z Judyta grę truskawkową - pomysł oczywiście z Kolorowego Dzieciństwa

Jak pisałam gra zrobiona na szybko - różowa kartka ze sztywnego bloku, truskawki narysowane przeze mnie długopisem, pokolorowane przez Judtykę z moją niewielką pomocą i ponumerowane przeze mnie. Nic więcej nie zrobiłyśmy, bo Judyta nie mogła się doczekac kiedy zaczniemy grac.


Judyta bardzo lubi gry, niestety nie zawsze ma z kim grac, więc gra czasami sama. Kiedyś śmiałyśmy się z moją przyjaciółką do łez, gdy Judytka sama grała w Calineczkę, rzuciła kostką i mówi - " o wyszło 5 - one, two, three, four, five"

W najbliższym czasie postaram się wykorzystac inne pomysły z Kolorowego Dzieciństwa, bo są super.

8 komentarzy:

  1. Takie chwile spędzone z dziećmi są niepowtarzalne. I nieważne ile te dzieci mają lat... :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś fajnego wyszperałaś i spadłaś mi z nieba, bo ja cały przyszły tydzień z dziećmi będę w domu, bo mamy "kartoflane ferie" :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj mam także niemal cały dzień, z dorastającą córką.To są dla mnie również , łapane niezapomniane chwile.
    Chodzi do trzech szkół. Porozmawiać z nią nie ma kiedy...

    Ulubioną grą mojego dzieciństwa, był Samotnik, Sztuka taktyki. Można grać samemu.Szkoda że, ta druga , jest dziś nie osiągalna.

    Gorąco pozdrawiam i życzę miłego, dalszego świętowania.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna gra :).

    Ja z moją siostrzenicą rysuję labirynty :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne pomysły można podejrzeć też w 'w poMyskowym świecie' , ale to chyba dla młodszych dzieci. Moje córka sama wymyśla sobie gry, rysuje je a potem usiłuje wytłumaczyć zasady, ale te są na ogół zbyt skomplikowane;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że gra się spodobała! My uwielbiamy wszelakie gry i już mam upatrzone gry, które kupimy za parę lat, jak dziewczynki urosną. Bo wtedy to już nie będzie tak łatwo samemu zrobić interesującą grę :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Asia z Kolorowego dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter