Szukaj na tym blogu

środa, 15 lutego 2012

Nowa umiejętnośc

Dziś dzień 15.

Nie wiem jak Wy, ale ja dziergam stylem kontynentalnym, czyli trzymam nitkę w lewej ręce i po prostu drutem ją zahaczam i przeciągam przez oczko, a nie nawijam palcami na drut tak jak robi się to w stylu angielskim.
Dlatego rzadko używam angielskich opisów swetrów, ponieważ zawsze mam problem z uzyskaniem odpowiedniej wielkości. Po prostu styl kontynentalny sprawia, że dzierga się  szybciej, ale luźniej (to nie tylko moja obserwacja). I aby dopasowac się do opisu muszę albo brac sporo mniejsze druty albo wybierac mniejsze rozmiary.

Wadą mojego dziergania jest to, że oczka lewe zawsze wychodziły mi luźniej i podczas robienia ściegiem pończoszniczym - gładko, wychodziły mi niestety rzędy po 2, albo musiałam przy robieniu lewych oczek używac drutu o pół numeru mniejszego, tak jak dziergałam robiąc Paprikę.

Dopiero niedawno odkryłam - zresztą dzięki Elenie Nodel, autorce wzoru Paprika - że istnieje tzw. rosyjski styl kontynentalny, zwanych również stylem kombinowanym.
Tak samo trzyma się nitkę w lewej ręce i zahacza się drutem o nitkę, tylko inaczej troszeczkę robi się oczka lewe.
O tak:
 
I oczywiście moje zdjęcie na dziś:
Próbka sweterka, o którym pisałam kilka postów wcześniej -  w dniu 5 .
Oczywiście wydziergana nową techniką i bardzo mi się podoba, bo naprawdę dużo równiejsze oczka mi wychodzą.

20 komentarzy:

  1. Całe życie robię tak lewe oczka.Pewnie dlatego,że Warszawa była pod zaborem rosyjskim:)))
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło po ćwierćwieczu dziergania dowiedzieć się, że używam stylu rosyjskiego kontynentalnego. Zastanawiam się tylko, jaki jest ten nierosyjski? Mam podejrzenia, że to ten, którym robi moja mama. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem Ci Madziu że ja właśnie robię tak oczka lewe jak na filmiku :) kiedyś tak mnie nauczyła moja kochana babcia :)i tak mi się wygodnie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlasnie sie dowiedzialam ,ze od zawsze przerabiam oczka lewe rosyjskim stylem kontynentalnym. Super!Sledze Twoje poczynania,choc pierwszy raz sie odzywam.Pozdrawiam serdecznie.godlesia

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany!! Jestem zielona ,jeśli idzie o druty i z czystej ciekawości obejrzałam filmik i odkryłam,że właśnie tak robię oczka lewe -tak mnie uczyła babcia...Człowiek się jednak uczy całe życie:D
    Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg..
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe, ja zawsze tak lewe oczka robię, tak mnie mama nauczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale numer ja tak robie od zawsze bo nigdy nie moglam sie nauczyc tej nawijanej nitki. Nie wiedzialam ze to jakis styl jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Psiakość, to ja dziergam stylem rosyjskim kontynentalnym? :D Dzięki za oświecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No popatrz :) Ja cały czas robię takie lewe i nawet nie wiedziałam ,że ta metoda ma jakąś nazwę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe :) Ja tak robię lewe oczka i nie wiedziałam, że robię metodą rosyjską kontynentalną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O- myślę sobie coś nowego- a tu okazuje się, że "od maleńkości" tak robię lewe.
    Pozdrawiam zimowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale heca ,robię tak od początku swojej zabawy z drutami i dopiero po 40 latach dowiedziałam się ,że jest to rosyjski styl kombinowany. Jestem leworęczna więc dawno temu na lekcjach ZPT musiałam sama sobie wypracować swój styl robótkowy i właśnie tak robię lewe oczka .Rzeczywiście robi się je bardzo szybko i dzianina jest jednolita .

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach, to ja tak robię całe życie i nawet nie wiedziałam, że to "po rosyjsku". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Robię tak jak na filmiku. Pierwszy raz słyszę, że można byłoby inaczej.Mój problem tkwi w tym, że nawijam na serdeczny palec lewej ręki za dużo nitki i potem muszę odwijać, bo się nie wyrabiam na zakręcie.Pozdrawiam , szczególnie Julka!

    OdpowiedzUsuń
  16. oo, ja właśnie w taki sposób przerabiam oczka lewe i prawe(wg rosyjskiego filmiku na youtubie), tylko, że prawe właściwie wyglądają tak jak przerabiane "through the back loop" a wzory takie jak niedżwiedzie łapki wcale nie wyglądają tak ładnie jak na zdjęciach, niby przypominają te z podręczników ale to niestety nie jest to.
    a bloga czytam, tylko że jest to mój pierwszy komentarz,
    pozdrawiam serdecznie
    kaślin

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze słyszę, że to rosyjski sposób :)

    Znam te oczka od dawna i wcale moja nauczycielka z Rosją nie miała nic wspólnego :)

    No, ale może ktoś patent tam opublikował, kto to teraz wie ;))))

    Oczka po prawej wtedy są przekręcone, w tym sposobie, trzeba je na prawej stronie przerabiać chwytając nitkę z tyłu drutu, lub jak za przednią to będą śliczne przekręcone.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla pełnego obrazu może powinnaś wstawić jeszcze filmik, jak wykonać oczka prawe tą samą metodą. Trzeba zauważyć, że dziergając w ten sposób nić na drucie układa się inaczej na lewej i prawej stronie robótki. Może nie jest to bardzo ważne jeśli dzierga się ściegiem pończoszniczym. Kłopot może sprawiać okiełznanie (właściwe ułożenie oczek - nie przekręcenia ich) gdy wykonujemy bardziej zawiły wzór. Wówczas oczka prawe i lewe będą układały się rozmaicie. Kankanka ładnie opisała to w swoim komentarzu. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. No proszę...całe życie robię lewe oczka w ten sposób i nawet nie wiedziałam, że robię to po rosyjsku :))) Muszę z ciekawości spróbować pozostałych metod. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  20. No to ładne kwiatki!!! Dzięki Tobie, po tylu latach, dowiedziałam się jaka metoda robię ;) Dla mnie to normalna metoda, a nie jakaś kombinowana :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter