Szukaj na tym blogu

czwartek, 4 października 2012

Chusta w odcinkach odsłona 3

Dzisiaj szybki wpis.
Możecie pobrać zaktualizowany  wzór chusty .


Będzie jeszcze 4 i ostatnia cześć.

10 komentarzy:

  1. Dzięki, mam nadzieję, że tak dokładny opis pozwoli mi wykonać tę chustę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie dziękuję i pozdrawiam,
    Marlena

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Chyba bedę musiała zainwestować w druty na żyłce, chociaż nienawidzę na takich robić, ale już po 3 schemacie nie mieści mi się....ratunku.....!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie dziękuję za opis.
    Czapka z poprzedniego wpisu przecudna:)
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj! Czy moja niespodzianka dotarła? Proszę o wiadomość i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, jestem pod wrażeniem prac.
    Korzystając z twego opisu próbuję zrobić drugą chustę ( pierwsza to Abrazo)w życiu. Niestety stanęłam przy drugim powtórzeniu rzędów 15-33. Nie rozumiem jak mam robić "przy drugim powtórzeniu raport zaznaczony na zielono robimy 3 razy". Co to znaczy?Będę wdzięczna o wytłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu, to znaczy, że jak zrobisz w 15 rzędzie wszystkie oczka do łącznie z ostatnim na zielonym tle, które wg schematu ma nr 28 to dalej nie robisz 29, 30 tylko robisz znowu 17, 18 do 29 i potem jeszcze raz 17, 18 do 29 i następnie dopiero te, które wg schematu mają nr 30, 31, 32 i potem oczko środkowe i znowu zaczynasz schemat 2 od początku.
      I potem w każdym kolejnym rzędzie powtarzasz analogicznie oczka od 17 do 29.
      Mam nadzieję, że nie zawikłałam bardziej.

      Usuń
  7. Bardzo serdecznie dziękuję za niesamowicie szybką odpowiedź. Gdzieś tliła mi się taka myśl, ale bałam się że mylę się.Rewelacyjnie nie tylko dziergasz, ale i tłumaczysz. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. Mam nadzieję, że się pochwalisz wydzierganą chustą.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Jeżeli tylko uda mi się dotrwać do końca to obiecuję ją pokazać.:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter