Szukaj na tym blogu

środa, 16 stycznia 2013

Chusta

O i wzięło  i samo się naprawiło i moge wstawiac zdjecia.

Trochę dziergam, trochę marudzę na bolące nadgarstki.

Skończyłam w międzyczasie chuste i zaczelam i sprulam kilka innych.

Skończona


A żeby dać odpocząć nadgarstkom odpaliłam maszynę do szycia i uszyłam  kilka zwykłych saszetek z lawenda.





20 komentarzy:

  1. Piękna chusta i sliczne saszetki! Czasem w prostocie jest większe piekno niż w udziwnionych rzeczach - przykład powyżej :) Pozdrawiam i zdrowia nadgarstkom życze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna chusta :-)
    A nadgarstki na pewno odpoczną przy szyciu?? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chusta cudo , Twoje połączenia kolorów są fantastyczne. Saszetki też super :) Życzę Ci dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba chusta z taką białą koronką...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna chusta :-)
    Piękne kolory :-)
    Saszetki na pewno pięknie pachną :-) Szkoda, że moje szycie w ogóle nie nadaje się do pokazania... Nierówne :-) Za to moja córcia coraz lepiej radzi sobie z maszyną :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta koronka dodaje chuście delikatności i dostojności. Szaszetki są piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. saszetki pachną aż u mnie w domu :)
    cudne. i chusta jak zwykle śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pachnące saszetki, a chusta extra!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to dobrze,że się wzięło i naprawiło :) Chusta jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna chusta! Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie, kolorowo i pachnąco :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  12. Chusta jak zawsze piękna, fajne kolorki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa i piekna chusta, dobrze że się naprawiło ze zdjęciami a drobiazgi szyciowe bardzo ciekawe,

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna chusta - taka inna niż wszystkie :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna chusta :) podoba mi się takie jasne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chusta cudna. Oj moje nadgarski chyba jeszcze nie odpoczeły po przedświątecznym maratonie, bolą okropnie.:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter