Szukaj na tym blogu

czwartek, 13 marca 2014

Jak blokować chustę?

Potrzebujemy: 
* miskę z ciepłą / letnią wodą i kilkom kropelkami płynu do prania, mydła w płynie, szamponu do włosów lub płynu do płukania. Są też specjalne płyny takie jak Euculan, ale jeszcze nie używałam
* 2 ręczniki
* dużo płaskiej powierzchni - u mnie 3 karimaty, może być duża układanka piankowa podebrana dzieciom, duży dywan przykryty czystym prześcieradłem lub nieużywany materac/wersalka
* szpileczki - najlepiej krawieckie, ale ponieważ trzeba ich dużo to i zwykłe też mogą być.



Wykonanie:
1. Namaczamy chustę w wodzie, zostawiamy na pół godziny.
2. Wyciągamy z wody, wyciskamy chustę z nadmiaru wody, a następnie układamy na ręczniku (nie musimy jakoś specjalnie układać), zwijamy w ręcznik, drugi złożony układamy na podłodze, na niego kładziemy rulon z chusta w środku i w czystych kapciach spacerujemy po zawiniątku. W ten sposób odciskamy nadmiar wody z dzianiny.
3. Teraz przystępujemy do blokowania:
 - rozkładamy chustę tak, aby cała się zmieściła na powierzchni, do której będziemy przypinać,



- zaczynamy wpinać szpileczki od góry, od środka i najpierw przypinamy boki. Szpileczki wbijamy co 4-5 cm,

- teraz przypinamy "czubek", czyli na końcu środkowego oczka na dolnym brzegu


- następnie upinam te tzw. gałęzie główne, później wbijam szpileczki co 5 oczek,



- na końcu układam listki i je przypinam. Ponieważ listki mają nie być ostre, a zaokrąglone to przypinam je tylko w 2 miejscach. 



Ta chusta nie wymaga mocnego naciągania!
Nie używam ani cm krawieckiego, ani kratkowanego koca pod spodem, chociaż mogą być one bardzo pomocne przy bardziej skomplikowanych wzorach ażurowych i przy chustach mających kształt trójkąta, kwadratu lub prostokąta.



Pozostawiamy chustę do całkowitego wyschnięcia, najlepiej ze 2 dni. Nawet jeśli wyschnie szybciej to musi jeszcze się uleżeć.

Dopiero po odpięciu chusty z blokowania chowam wszystkie wystające nitki.

21 komentarzy:

  1. Beautiful scarf and excellent blocking instructions. Thank you.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny opis blokowania! Ktoś mnie niedawno o to pytał :) Super, że to zrobiłaś tak dokładnie, bo pamiętam sama, jak nie miałam bladego pojęcia co to jest blokowanie i próbowałam wyprasować moją pierwszą robótkę ;););) Na pewno wielu osobom bardzo się przyda ten post! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. No teraz dopiero widzę jaka ona cudna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję wkrótce zrobić sesję zdjęciową na ludziku, ale coś mi zapowiadają znaczne pogorszenie pogody, buuuu.

      Usuń
  4. O! Jakieś zaległości miałam u Ciebie...nadrobione! No tak ! Teraz juz wiem dlaczego tak rzadko robię chusty!!!??? Nienawidzę ich blokować!!!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na moich drutach jest właśnie pierwsza chusta. Tak więc powyższy kurs z pewnością już niedługo się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna chusta i wspaniały oraz bardzo praktyczny opis blokowania. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wszystkim Wam dziękuję za miłe komentarze dotyczące chusty i opisu blokowania.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na Zeberkowe candy, może powstanie z niego kolejna śliczna chusta.
    www.sklep-zeberka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za ten opis, bardzo się przyda, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuje sie , jakby ten wpis byl kierowany do mnie osobiscie ;D Chusta dzis zostala wedlug powyzszych instrukcji rozpieta, suszy sie i mam nadzieje we wtorek wrzuce fotki na moj blog. Dziekuje serdecznie i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i tak właśnie jest. Czekam na zdjęcia, nie zapomnij dodać pod postem z moim zdjęciem borderu.

      Usuń
  11. Odkad przeczytalam ten wpis, zrozumialam dlaczego moje szydelkowe torebki mialy powywijane rogi, bo nie mialam pojecia o blokowaniu. Wielkie dzieki. Przy okazji zadam Ci pytanie: jezeli robie pled z szydelkowych kwadratow, to Twoim zdaniem kwadraty nalezy zblokowac kazdy osobno przed polaczeniem, czy dopiero po polaczeniu w pled. W ksiazce, ktora mam o kwadratach pisza o blokowaniu ich osobno. Ale mi wydaje sie, ze to strasznie duzo pracy. Co o tym sadzisz? Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam jeszcze koca z elementów, ale wydaje mi się, że jeśli miałoby to ułatwić zszywanie to lepiej blokować każdy oddzielnie (np. od razu po zakończeniu), ale sama bym pewnie blokowała dopiero na koniec. Na pewno większe znaczenie to będzie miało przy cienkiej nitce.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter