Szukaj na tym blogu

środa, 19 marca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie 17

*Jedną z największych moich pasji jest robienie na drutach. Próbuję to połączyć z przyjemnością czytania. Co tydzień będę zamieszczała jedno zdjęcie przedstawiające moją aktualną robótkę (robótki) i czytaną książkę.
Bardzo też lubię zaglądać na wasz blogi, by dowiedzieć się nad czym aktualnie pracujecie i co czytacie. Podzielicie się ze mną swoimi pasjami.
Zapraszam w każdą środę na wspólne dzierganie i czytanie.*


W tym  tygodniu czytam kolejny tom (w dwóch częściach) Millennium, czyli "Dziewczyna, która igrała z ogniem". Na razie przeczytałam niewiele, bo zwykle najwięcej czytam w weekend, a ten ostatni poświęciłam dokończeniu I tomu Millennium. Jak przeczytam to dam znać, czy mi się podobała czy nie.

Na drutach zaś sweterek. Wciąż! Jak już pisałam włóczkę znalazłam dopiero w sobotę, więc w tak zwanym międzyczasie zaczęłam dziergać zamotka I-cordem. Nie wiem czy będę nosić, a dzierganie jest niezbyt interesujące, ale jak już zaczęłam to skończę. Robię go tradycyjnie, a nie na laleczce dziewiarskiej czy młynku. 

Dzisiaj to tyle,  bo muszę lecieć do pracy. 

Zapraszam Was na


   


   

23 komentarze:

  1. Też robiłam sznurek na drutach a nie na laleczce :) Dłuuuugo o schodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę trwa, taki przerywnik między innymi robótkami.

      Usuń
  2. A mi się wydaje, że sznurek szybciej powstaje na drutach niż na laleczce, (bynajmniej ja mam takie odczucie) dlatego ja robię go na drutach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi od laleczki boli ręka i dlatego wolę druty.

      Usuń
  3. Ja musze Ci podziekowac, bo Twoje wyzwanie i w ogole Twoj blog zmotywowal mnie do wielu dobrych rzeczy. Tylu ze trudno wymienic: do czytania, do postepow w szydelkowaniu, do chwycenia za druty, no i mam nadzieje do dostrzegania momentow szczescia. Dziekuje. Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję :-) też mnie to wspólne czytanie i dzierganie zmotywowało to pozytywnych działań :-)

      Usuń
    2. Oj dziewczyny, burak mi nie schodzi z twarzy. Sama siebie motywuję w ten sposób, bo mi głupio przed wami.

      Usuń
  4. Też robiłam sznurek na drutach i przyznam, że podobało mi się. Nie mam laleczki, więc wybrałam metodę tradycyjną. Czytam Millenium, mam nadzieję niebawem skończyć tom 2 "Dziewczyny, która igrała z ogniem". Podobnie jak Beatka jestem Ci wdzięczna za motywację do działania. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wam jestem wdzięczna, że zaglądacie tutaj i że bierzecie udział w tym wyzwaniu.

      Usuń
  5. O millenium już pisałam, nie będę się powtarzać.

    Zamotki wyglądają bardzo ładnie, tak urokliwie, ale sama raczej bym ich nie nosiła. Jakoś nie mój styl. Kolory Twojego... słodkie i bardzo dziewczęce.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż ja często dziergam rzeczy, których nie noszę :-) ale może dla zamotka zrobię wyjątek, no nie wiem. A może wrzucę po prostu na Etsy.

      Co do Millennium to sprawnie się czyta, ale nie wiem czy to aż taki szał.

      Usuń
  6. Znowu ten Larsson… ;) Porzuciłam jego książkę jakiś czas temu, bo mi nie podeszła i teraz wszędzie przewija mi się jego nazwisko… Chyba muszę po nią sięgnąć, bo mi chłop spokoju nie da ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Larsson teraz w obiegu, bo co dwa tygodniu w kiosku z Czarną Serią można kupić, więc i ja się skusiłam.

      Usuń
  7. I ja dołączam do Twojej akcji. Uwielbiam czytać, uwielbiam dziergać - to miejsce dla mnie :D
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się cieszę i z miłą chęcią zajrzę do ciebie.
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Czytałam trylogię ze 2 lata temu i nadal jestem pod wrażeniem. Bardzo mi podobała :)
    Ale filmy na jej podstawie już nie bardzo...

    Zamotka ma piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmów też nie oglądałam, mojemu mężowi zaś się podobał się film (ale nie wiem którą wersję oglądał)

      Usuń
  9. Millenium bylam zachwycona- mam nadzieje, ze Tobie tez sie spodoba ;D
    a u mnie zastoj- i ksiazkowy i robotkowy... niestety doby nie da sie wydluzyc,....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No doby nie da się wydłużyć niestety, ale od czasu do czasu trzeba znaleźć czas na przyjemności.

      Usuń
  10. Mnie się podobała filmowa adaptacja ale szwedzka. Zamotki nigdy nie robiłam ale też mam wrażenie, że na drutach będzie szybciej- chociaż laleczkę posiadam . Ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytam trylogię to spróbuję obejrzeć filmy.

      Usuń
  11. Wrzucam książkę, której tutaj nie powinno być... kucharską:) Ale warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej pasuje i przy najbliższym przypływie gotówki poszukam jej w księgarni.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter