Szukaj na tym blogu

niedziela, 25 maja 2014

52 tygodnie szczęścia (6/52)

Nie wiem jak wy, ale ja to muszę się solidnie napracować, by tydzień przeżyć szczęśliwie.

A ponieważ w życiu ważne są tylko chwilę to staram się zapamiętać te przyjemne, chociażby było ich niewiele.

A to moje 4 zdjęcia z mijającego właśnie tygodnia:

1. Z Judyśką na skateparku


2. I moje selfie. Tym razem nie wzięłam ani książki, ani robótki więc bawiłam się komórką :-)


3. A dzisiaj od rano grzmiało, chmury się zbierały, temperatura doszła do morderczej 30 - nie znoszę takiego gorąca, więc chmurki napawały mnie optymizmem


4. Nie żebym była jakoś szczególnie zakochana w moim ogrodzie, ale fajnie czasami popatrzeć sobie na kwiatki - azalia, czy też różanecznik (ten sam diabeł) - cała fioletowa, tylko 2 kwiatuszki w czerwieni



Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego nadchodzącego tygodnia


4 komentarze:

  1. ło matko! Co też miałaś na myśli w pierwszym zdaniu?:)Z okazji Dnia Matki życzę Ci, żebyś nie musiała ciężko pracować na szczęście:)Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze,że Twoja praca nie idzie na marne i rozumiem,że musisz napracować się dużo. Podziwiam Cię za to,bo mnie często to nie wychodzi mimo różnych prób. Kibicuję Twoim tygodnim szczęścia i trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  3. No i są te wspaniałe chwile, popatrz - radość Dziecka, że może pobyć trochę z Kochaną Mamą, spacer, chwilka odpoczynku, wiem, ze upał daje sie we znaki (ja też go nie znoszę), a do tego piękny różanecznik. Ja też staram sie znajdować choćby małe, drobne przyjemności dnia codziennego i czasem wychodzę na ogród posłuchać śpiewu ptaków i nacieszyć sie chwilą odpoczynku od upału po burzy. Powietrze jest wtedy takie przejrzyste, kwiaty w ogrodzie pachną ze zdwojoną siłą, a ptaki śpiewają z ulgą, ze już jest spokojnie. Ściskam Cie mocno, pozdrawiam Twoje Dzieciaczki kochane i życzę dużo uśmiechu i chwil radości i wypoczynku. Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie miec ogrodek i dobrze sie nim zachwycac. Zmotywowalas mnie do pisania 52 tygodnie szczescia, ale u mnie pojawiaja sie one tylko w sloneczne tygodnie. Cos musze z tym zrobic. Pozrawiam i dziekuje za wszystko. Beata

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter