Szukaj na tym blogu

czwartek, 12 listopada 2015

Jak poradzić sobie z gniewem i zazdrością - listopadowego blogowania dzień 12

Wieczór, wiatr za oknem wyje, dzieci już prawie w łóżkach. 

Siedzę sobie na dole i podgryzam jabłka.

Tak naprawdę to nawcinałam się dzisiaj jabłek i gruszek, że tylko patrzeć aż rozboli mnie brzuch.

Już nie mogę patrzeć na te owoce, al czymś trzeba się zapchać.

Wróciłam dzisiaj z pracy zmęczona, z totalnym bólem głowy i oczywiście w domu napadła mnie jędza, co się ZŁOŚCIĄ nazywa. I z tej złości nie zrobiłam obiadu i stąd te jabłka na wieczór. 

A więc tak sobie siedzę podjadając jabłka (i skubiąc oczywiście czekoladę)  i rozmyślam, jak tu się nie dać spalić takim emocjom, jak sobie z nimi radzić, by nie szkodzić nie tylko sobie, ale całej swojej rodzince. I przypomniała mi się Julia Cameron i jej spojrzenie na GNIEW. Bo jest ono dość niezwykłe.

Gniew nie jest czymś złym, wręcz przeciwnie gniew jest naszym przyjacielem, ponieważ po prostu popycha nas do działania, pokazuje nam nasze granice, ile jesteśmy w stanie znieść. Ale ponieważ jesteśmy w większości dobrze wychowani i grzeczni, to nie pozwalamy sobie na ów gniew, albo nie wyrażamy go w bezpośredni sposób.

Gniew nie ma burzyć, palić, a ma budować. Tak, ma być naszą energią, paliwem do działania, naszą mapą i drogą, ma nam wskazywać gdzie już byliśmy, a dokąd chcielibyśmy podążać.  Oczywiście to nie gniew ma nami kierować, ma nam tylko podpowiadać, informować nas o tym kiedy zostaliśmy zdradzeni lub zdradziliśmy siebie samych.

No dobrze, ale co dalej? Jak już wiem, że gniew ma mnie skłonić do działania, co dalej powinnam zrobić?

Wziąć długopis i papier i przepracować swoją złość na piśmie. 

Jak dla mnie to kluczowe jest odpowiedzenie sobie na 2 pytania:

1. Na co tak naprawdę jestem zła? Czasami może się okazać, że podkłady gniewu są naprawdę głębokie i dobrze jest sobie wymienić wszystkie i te większe i te mniejsze powody.

2. Co mogę zrobić by zmienić tę sytuację? Kiedy już wiem co mnie złości, to niektóre problemy można rozwiązać prawie od ręki, a dla innych zbudować sobie plan działania. 

Tak samo można radzić sobie z zazdrością, którą często wyrażamy w gniewny sposób. 

Zamiast tego należy sporządzić tabelkę i w każdej kolumnie napisać

1. Kto lub co wywołuje naszą zazdrość?

2. Dlaczego?

3. Jak możemy sobie z tym poradzić?

Między innymi do takich celów używam poranny stron, chociaż czasami muszę używać tego narzędzia także wieczorem.

A wy jak radzicie sobie z gniewem i zazdrością? 

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ 

Wpis ten jest 12 w 30 dniowym listopadowym maratonie blogowym. 

Tematy wyzwania do pobrania w formie pliku PDF 

 



   

   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter