Szukaj na tym blogu

niedziela, 29 listopada 2015

Ognisko - listopadowego blogowania dzień 29

Nie wiosna, nie lato, a właśnie jesień kojarzy mi się z ogniskiem, mimo iż to latem jest więcej okazji do spędzania czasu przy ognisku niż późną jesienią.

Ale na późną jesień i zimę mam substytut ogniska, czyli kominek, w którym ogień żwawo podskakuje. 

Zanim jeszcze wprowadziliśmy się do domu z kominkiem, zawsze miałam wizję siebie  siedzącej na bujanym fotelu przy kominku, w rękach oczywiście druty i włóczki, a na kolanach grzeczny kot. 

Kominek jest, aczkolwiek po przejściach i trochę straszy. Zamiłowanie do drutów i włóczek jest.  Nawet kot jest. Z kocią grzecznością ciut gorzej, ale docieramy się. 


Tylko fotela bujanego brak. Chociaż jakby tak podciągnąć mój fotel prezesa, to można powiedzieć, że fotel też jest. 

A i na moim obrazku oczywiście u stóp leżał facet. Facetowi daruje, nie musi leżeć u stóp, ale też jest. 

Za to już prawie na stopach skarpetki. Właśnie skończyłam dziergać pięty w obu i oczywiście muszę od razu Wam pokazać. 

http://iconosquare.com/p/1129210381879852852_565817158#sthash.eMxlKxdS.dpuf

 
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @makneta

http://iconosquare.com/p/1129210381879852852_565817158#sthash.eMxlKxdS.dpuf
http://iconosquare.com/p/1129210381879852852_565817158#sthash.eMxlKxdS.dpuf
http://iconosquare.com/p/1129210381879852852_565817158#sthash.eMxlKxdS.dpuf

Ponieważ włóczka mi się kończy, to zrobię jeszcze trochę ściągacza i finito. Już jutro będę miał w czym spać. 

Bo kominek jest, ale bardzo daleko od sypialni.  

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Wpis ten jest 29 w 30 dniowym listopadowym maratonie blogowym.

Tematy wyzwania do pobrania w formie pliku PDF 

 
   
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter