Szukaj na tym blogu

piątek, 20 listopada 2015

Światło - listopadowego blogowania dzień 20

Każdy kto chce prezentować zdjęcia swoich wyrobów, a jest fotografem amatorem, prędzej czy późnej będzie miał problem z odpowiednim oświetleniem szczególnie w takich miesiącach jak listopad czy grudzień, kiedy dzień jest krótki, rzadko świeci słońce i dodatkowa warstwa chmur potęguje uczucie ciemności. 

A wiadomo, że najlepiej robić zdjęcia przy świetle zastanym, czyli nie używać sztucznego oświetlenia, a także dobrze jest unikać używania lampy błyskowej. 

Zacytuję wam fragment z książki "Poezja obrazu" Chrisa Orwinga

 Światło śpiewa

" Nutki porannego światła przynoszą nowy dzień"- mawia surfer i muzyk Jack Johnson. Rzeczywiście - świat ma w sobie coś czarodziejskiego. Bycie fotografem wymaga wyrobienia w sobie wrażliwości na różne rodzaje światła. Jeśli uda ci się je poznać i zrozumieć będziesz mógł przekazać innym swoją wizję rzeczywistości. Fotografia jest sztuką przyjazną. Otwiera oczy na misterium i cud życia na naszej planecie.

Przede wszystkim powinieneś nauczyć się rozpoznawać różne właściwości światła. Przekonasz się wówczas, że wrażliwy wzrok pozwoli ci dostrzec wspaniałe światło w pozornie zupełnie zwyczajnych okolicznościach. Bynajmniej nie chodzi mi o fotografowanie o zmroku czy tuż po wschodzie słońca. 

Mówię raczej o zrozumieniu nautry światła. Dostrojenie się  do jego właściwości, które pozwoli ci z góy przewidzieć efekty, jakie uzyskasz na zdjęciu. Na przykład słabe oświetlenie wymaga wydłużenia czasu ekspozycji, to zaś może skłaniać do wykonania zdjęcia, które będzie pokazywało fotografowane obiekty w ruchu, nieznacznie rozmyte. Z kolei przy bardzo silnym świetle możesz spróbować skrócić czas naświetlania do minimum, by w ciekawy sposób "zamrozić" w kadrze nawet szybko poruszające się obiekty.

Z czasem nauczysz się dostrzegać światło dobiegające z miejsc, które nieczęsto bierze się pod uwagę - na przykład odbite od pomalowanych na biało ścian budynków czy szarych chodnikowych płyt. Doświadczeni fotografowie wiedzą, żę bezpośrednie oświetlenie rzadko bywa korzystne, i szukają jasnych, lecz jednocześnie ocienionych miejsc.

Czyli po prostu fotografować i fotografować, nie zrażać się, bo trzeba zrobić dużo zdjęć by zacząć zauważać owo światło. 

Ja staram się wykorzystywać  światło dzienne i zrobić zdjęcia na dworze.

 My dzisiaj wyskoczyłyśmy przed dom na chwilę jak przestało padać. Nie zagwarantowało to genialnych zdjęć, niektóre z nich są poruszone, ale przynajmniej mam nadzieję, że widać czapkę dość dobrze. 

Dla mnie sztuką jest poczekanie na odpowiedni moment. Niestety jak chcę zdjęcie, to muszę tu i teraz i od razu niezależnie od warunków. A dobrze jest przygotować sobie materiał do fotografii, czyli nową czapkę, sweterek i robić zdjęcia w wolny dzień. 

A na zdjęciach Światło Mojego Życia, czyli moja córka przedstawia czapkę wg wzoru Ani Rauf - IRBIS Hat. Czapka wykonana jest z włóczki Merino Extra Fine Dropsa, na drutach 4,00 oraz 4,50 mm. Zużyłam 1 i trochę motka różowej oraz niecały motek szarej. 

Robiąc tę czapkę uświadomiłam sobie, że kocham żakardy, niestety ban na jakiekolwiek zakupy włóczkowe powstrzymuje mnie przed zrobieniem żakardowego sweterka, a w moich zapasach niestety odpowiednich włóczek w ilościach sweterkowych brak. 

A wracając do sztuki fotografii i wykorzystania w niej światła, to jeśli nie zawsze chcemy lub możemy wyjść na zewnątrz, to warto przeczytać i przyswoić rady Natalii z bloga Jest Rudo.

Po pierwsze odnoszące się ustawień aparatu, dzięki którym można się zapoznać z tak podstawową terminologią fotograficzną jak: ISO, czas naświetlania i przesłona, czyli parametry ekspozycji.

Po drugie, koniecznie przeczytać trzeba świetny post pt. Jak fotografować w pomieszczeniach - szczerze to sama muszę go przeczytać ze sto razy, ale od zawsze wykorzystuję "sztuczkę" z oknem, czyli robiąc zdjęcia ustawiam przedmioty lub obiekty blisko dużego okna.

A po trzecie, coś co jest dla mnie czarną magią - zdjęcia w sztucznym świetle - do przeczytania i wypróbowania. 

Od dawna obiecuję sobie ćwiczyć fotografię, ale zawsze mam coś lepszego do roboty, albo wymówkę w postaci braku światła, albo bolącego oka i głowy od robienia fotek.  Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że nauczyć się fotografować drugim okiem, to może problemy z bólem znikną. 

A Wy lubicie robić zdjęcia? czy zdarza się Wam odpuścić blogowanie, bo uważacie, że nie ma warunków na odpowiednie foty? 

Może zrobimy sobie następnym razem wyzwanie fotograficzne??? 

(tak wiem, oszalałam) 

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Wpis ten jest 20 w 30 dniowym listopadowym maratonie blogowym.

Tematy wyzwania do pobrania w formie pliku PDF 

 
   
   

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za komentarz!

Newsletter